Pogoda w Warszawie:
Jakosc powietrza: Dobra
Pogoda w Warszawie:
Jakosc powietrza: Dobra
56 tys. obserwujących
wszystko.o.warszawie| pon. | wt. | śr. | czw. | pt. | sob. | niedz. |
|---|---|---|---|---|---|---|
Wydarzenie zorganizowane 4 września przed Urzędem Dzielnicy Bemowo miało być muzycznym powitaniem nowego roku szkolnego, skierowanym do dzieci i młodzieży. Na scenie, obok takich artystów jak Blanka czy Tymek, pojawił się Eryk Mroczko. To właśnie jego występ wzbudził największe kontrowersje z powodu nieodpowiedniego języka oraz treści prezentowanych ze sceny.
W mediach społecznościowych szybko wybuchła fala krytyki pod adresem organizatorów:
„Co za skandaliczne teksty ze sceny! Wydział Kultury zorganizował coś takiego?” – pisali wzburzeni mieszkańcy.
„To jest kpina i za publiczne pieniądze… a pod sceną kilkuletnie dzieci…” – zauważyli internauci.
„Koniecznie należy wyciągnąć konsekwencje wobec organizatora tak patologicznego zdarzenia, którego koncertem nie można nazwać!” – dodawali inni.
W odpowiedzi na narastający skandal Zarząd Dzielnicy Bemowo opublikował oświadczenie, w którym jednoznacznie przyznał, że udział artysty w wydarzeniu dedykowanym najmłodszym był błędem.
„Występ pana Eryka Mroczko na wydarzeniu »Back to School« skierowanym do bemowskiej młodzieży po prostu nie powinien mieć miejsca. Wobec wykonawcy zostaną wyciągnięte konsekwencje zgodnie z zapisami zawartej umowy. Zapewniamy, że czerpiemy z tego wydarzenia wyraźne wnioski na przyszłość” — poinformowały władze dzielnicy.
Afera doprowadziła do natychmiastowych zmian w wewnętrznych strukturach urzędu. Dzielnica zadeklarowała pełną weryfikację zasad zapraszania wykonawców na wydarzenia publiczne.
Kryteria doboru artystów występujących przed młodą publicznością mają zostać radykalnie zaostrzone. Nowe procedury mają zagwarantować, że przyszłe inicjatywy kulturalne organizowane przez Dzielnicę Bemowo będą w pełni bezpieczne oraz dostosowane do wieku odbiorców.