Polskie produkcje docenione na festiwalu Sundance

Polskie produkcje docenione na festiwalu Sundance

„Córki dancingu” od początku przyciągały uwagę zachodniej publiczności. „The Telegraph” pisał, że film Agnieszki Smoczyńskiej to jedna z „najdziwniejszych i najbardziej ekscytujących” propozycji festiwalu, a zdjęcie siedzącej w wannie syreny pojawiało się w wielu festiwalowych publikacjach.

Film opowiadający o świecie PRL-owskich lokali, łączący różne filmowe style – „Córki…” to jednocześnie baśń, musical i horror – miał na Sundance amerykańską premierę. Wcześniej doceniono go też w Polsce, na festiwalu w Gdyni dzieło Smoczyńskiej nagrodzono za najlepszy debiut i charakteryzację.

Drugim polskim akcentem jest nagroda za reżyserię dla Michała Marczaka. Jego „All These Sleepless Nights” to dokument o dwóch dwudziestokilkuletnich mieszkańcach Warszawy. „Trudno streścić fabułę tego filmu” – recenzował produkcję Marczaka brytyjski „The Guardian” – „To w istocie szereg wpisów w pamiętniku, które pokazują ulotną wartość powiedzonka 'weekend przebalowany, to nigdy weekend zmarnowany'”.

Dziennik docenił też sposób, w jaki dokument pokazuje Warszawę: „Przedstawiciele branży turystycznej będą w siódmym niebie, bo miasto wygląda jak piękny klejnot w koronie Europy Wschodniej” – pisze recenzent „Guardiana”. Poprzedni dokument Marczaka „Fuck for Forrest” został uznany za najczęściej wyświetlany polski dokument za granicą w 2013 roku.

Grzybu

Komentarze