Pogoda w Warszawie:
Jakosc powietrza: Dobra
Pogoda w Warszawie:
Jakosc powietrza: Dobra
56 tys. obserwujących
wszystko.o.warszawie| pon. | wt. | śr. | czw. | pt. | sob. | niedz. |
|---|---|---|---|---|---|---|
Siedzimy na kanapie, przed nami panoramiczne okno z widokiem na wody Portu Czerniakowskiego. Oglądamy pływające kaczki i wędkarzy na drugim brzegu. Kanapa stoi w prototypowym domu na wodzie. Jest salon z aneksem kuchennym, spora łazienka, sypialnia z dużymi drzwiami na drewniany taras i widokiem na port. Całość wyposażona standardowo, ale nie ascetycznie: zmywarka, lodówka, płyta do gotowania, prysznic, na podłodze panele. Mieszkanie ma powierzchnię około 65 m kw., do tego kilka metrów kwadratowych pokładu pod gołym niebem.
Takie domy na wodzie wprowadziła do oferty firma M3 System z Brzeska. Do tej pory specjalizowała się w budowaniu domów jednorodzinnych. Dzięki opracowanej przez nią technologii cena domu na wodzie zaczyna się od 4 tys. zł/m kw. – Koszty mogą wzrosnąć w zależności od wyposażenia. Można też zwiększać powierzchnię, dodając kolejne pływające pomosty – mówi Marcin Pacura z M3 System.
Trzymając się wersji standardowej, można mieć 65-metrowy dom za 260 tys. zł. I zacumować go niemal w centrum miasta, gdzie takie ceny są nieosiągalne. W trakcie ostatniego remontu w Porcie Czerniakowskim zrobiono wygodne nabrzeże, doprowadzono media. Dom podłącza się do bieżącej wody, elektryczności, odprowadza się też ścieki, co przez lata było w porcie śmierdzącym problemem. To dom pasywny, czyli wyjątkowo energooszczędny. W razie potrzeby można go odholować w inne miejsce, nawet do innego miasta.
Wady? Dom na wodzie to nie nieruchomość, będzie więc kłopot z kredytem hipotecznym, trzeba mieć pod niego inne zabezpieczenie. Dom na wodzie nie ma adresu, nie można się w nim zameldować. – Ale pizzę dowożą – zapewnia Jacek Ziółkowski z M3 System.
Firma już przyjmuje zamówienia. Od 10 do 13 marca z okazji Targów „Wiatr i Woda” zaprasza do portu na zwiedzanie. Będzie można obejrzeć wnętrza domu i porozmawiać o mieszkaniu w porcie. Na Facebooku wydarzeniem zainteresowało się już ponad 2 tys. osób.
Czy możemy zatem spodziewać się w Warszawie pierwszego pływającego osiedla? Jest z tym problem. W przeciwieństwie do Berlina, Amsterdamu czy Wrocławia mamy w stolicy stosunkowo mało miejsc do cumowania. W bosmanacie Portu Czerniakowskiego usłyszeliśmy, że nie ma już wolnych miejsc przy nabrzeżu. Może będą w przyszłości. – Pracujemy z komisją dialogu społecznego ds. Wisły i obecnymi użytkownikami portu nad opracowaniem zasad, na jakich będzie można zamieszkać w porcie i cumować tu jednostki. Wyniki tych prac powinniśmy poznać już w marcu – mówi Marek Piwowarski, pełnomocnik prezydenta ds. Wisły.
Port Czerniakowski nie jest jednak duży. W przyszłości możliwe jest przystosowanie dla domów na wodzie także o wiele większego Portu Żerańskiego. Trzeci warszawski port – Praski – jest w prywatnych rękach.