Płatne parkingi mogą sporo podrożeć

Płatne parkingi mogą sporo podrożeć
fot. ZDM

Rządowy projekt zmian przewiduje naprawdę spore różnice pomiędzy tym co płacimy teraz za parkowanie, a tym co możemy płacić. Nawet do 9 zł za pierwszą godzinę postoju, opłata za pozostawianie w strefie motocyklu oraz płatne weekendy.

W projekcie Ministerstwa Rozwoju to samorządy miast powyżej 200 tys. mieszkańców będą mogły ustalać wysokość opłat w strefach płatnego parkowania ale nie dowolnie, tylko pomiędzy narzuconym limitem 3-9 zł za pierwszą godzinę (obecnie  za pierwszą godzinę płacić musimy maksymalnie 3 zł). Dodatkowym minusem jest prawdopodobieństwo wprowadzenia opłat dla motocyklistów i zniesienie darmowych parkingów w weekendy. Ze zmian w prawie najprawdopodobniej skorzystają włodarze warszawscy, ponieważ o podniesienie cen parkowania od dawna apeluje m.in. Zarząd Dróg Miejskich.

– Stawki opłat i kar są bardzo niskie i niezmienne od lat, mimo inflacji – mówi Mikołaj Pieńkos, rzecznik drogowców. – To powoduje, że strefa płatnego parkowania nie pełni swojej roli tak skutecznie, jak powinna. Niskie opłaty nie odstraszają od parkowania i chętnych jest nadal więcej, niż wolnych miejsc.

Środki zebrane z płatnych parkingów w Warszawie, są wydawane na remonty i utrzymanie warszawskich dróg.

– Można powiedzieć, że kierowcy płacący za parkowanie przyczyniają się do poprawy stanu ulic, z których korzystają – mówi rzecznik. – Warto pamiętać, że wszystkie podatki płacone przez kierowców, takie jak akcyza i opłata paliwowa, trafiają do budżetu państwa. Nie są przeznaczane na drogi w mieście.

LG

Komentarze